Czcionka:

A+
A-

Kontrast:

Historie naszych zwierząt

Poszukiwanie sensu

W pewnej niewielkiej miejscowości, niedaleko lasu mieszkała dziewczyna o imieniu Anna.

Była to ponura, małomówna oraz samolubna osoba.

Nie liczyła się z uczuciami innych i nie była pomocna ludziom.

Wszystko było jej obojętne. W rodzicach postrzegała obcych ludzi.

Sądziła, że poświęcają jej zbyt mało czasu i nie interesują się nią. Ale tak nie było, matka z ojcem bardzo ją kochali, troszczyli się o nią.

Lecz ona tego nie doceniała.

Jakiegoś ważnego elementu w jej życiu bardzo brakowało.

Miała też wartościowe zalety.

Była ambitna, inteligentna i dążyła do wyznaczonego celu.

Nie poddawała się. Miała piękną urodę oraz drobną sylwetkę.

Rozpoznawano ją poprzez długie blond włosy, piękne, duże oczy i małe kształtne usta.

 

Chłopcy za nią szaleli. Przyroda pełniła w jej życiu ważną rolę, lubiła się nią zachwycać i bardzo ją ceniła za jej niesamowity urok.

Z chęcią przenosiła to wszystko na kartkę papieru.

Pewnego słonecznego dnia Ania przechadzała się po lesie, odkrywając nowe sensacje na temat niezwykle wzbogaconej natury w jej okolicy.

Dzień był przepiękny. Świeciło słońce, a dzieci śpiewając i podrygując cieszyły się wiosną.

Wszystko tętniło życiem. Rośliny, kwiaty i drzewa zaczęły kwitnąć.

Świat stawał się rajem nie do zdobycia. Ania była wtedy w wyjątkowo dobrym humorze.

Szła przed siebie odważnie z albumem pełnym rysunków.

Nagle, patrząc w głąb lasu, zauważyła coś niepokojącego.

Był to bezpański pies, który został zraniony w łapę.

Miał białą sierść z nielicznymi łatkami przy uszach.

Wyglądał na bardzo zaniedbanego i wychudzonego.

Anna podchodziła więc ostrożnie i bezszelestnie, aby nie spłoszyć zwierzęcia.

Pies zaczął piszczeć, gdy dziewczyna dotknęła jego rany.

Długo nie myśląc, pobiegła do domu po potrzebne jej opatrunki.

Rodzice byli zdziwieni, a zarazem ciekawi. Pytali, do czego potrzebna jest jej apteczka. Lecz ona nie odpowiedziała.

Gdy dotarła na miejsce, zauważyła, że pies próbował wstać o własnych siłach, ale niestety bezskutecznie.

Był bardzo osłabiony i przemęczony.

Zbudowała specjalnie dla niego ogromny szałas, w którym miał czuć się bezpiecznie, ponieważ nie mogła zabrać go do domu.

Ania zaprzyjaźniła się z bezdomnym psem. Nazwała go Borysem. Spędzała z nim wiele czasu, a on nie odstępował jej na krok.

Anna była z Borysem bardzo związana. Dbała o niego, dawała mu wszystko co najlepsze.

Codziennie przychodziła i wręczała mu różnorodne smakołyki.

Poprawiły się nawet jej relacje z bliskimi. Stała się zupełnie inną osobą pełną radości i miłości.

Zaczęła być milsza i łagodniejsza dla swoich rodziców. Zdała sobie sprawę, jakim była człowiekiem.

Jej charakter zmienił się pod każdym względem. Od tej pory ''patrzyła na świat przez różowe okulary'' i przestała przejmować się zbędnymi problemami.

Pies stał się jej najważniejszym przyjacielem, nadał sens jej życiu. Borys udzielił jej nauki, o tym jak zostać lepszym, radosnym człowiekiem.

Zaprzyjaźniony z nami pies jest dla nas jak członek rodziny. Jest wartościowy i dobry.

Uczy nas wielu wspaniałych rzeczy. Obdarza nas ogromną miłością.

Dbajmy więc o te niezwykłe zwierzęta, bo to wspaniałe stworzenia, które przekazują nam wiele niesamowitych chwil.

Uświadamiają nam, że możemy być dobrymi ludźmi.

Gabriela Wiśniewska

Data dodania: 2018-09-23 04:35:32
Data edycji: 2018-09-23 04:38:08
Ilość wyświetleń: 99

Konkursy

Zgłoś się do konkursu szkolnego! Nabór trwa jeszcze kilka dni!
Więcej informacji

Ankiety

Weź udział w jednej z ankiet szkolnych! Twoja opinia jest ważna!
Więcej informacji

Kalendarz

Klasy

Przejdź na stronę swojej klasy zobacz najnowsze wpisy i bądź na bieżąco!
Więcej informacji

“Per aspera ad astra

Przez ciernie do gwiazd”

Cytat

Nasi Partnerzy

Bądź z nami
Aktualności i informacje
Twój Boks
Dowolna informacja
Przykładowy button